Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauczyciel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauczyciel. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 sierpnia 2015

Z czym użera się lektor zanim podejmie pracę?

Od razu widać, że zbliża się połowa sierpnia, bo zaczynam sobie przypominać, że nieuchronny wrzesień jest tuż za rogiem. Wszędzie reklamy tornistrów i zeszytów, w sieciówkach kolekcje o kojąco brzmiącej nazwie „Back to school”, a człowieka szlag trafia. Pisząc „człowieka” mam na myśli, akurat w tym przypadku, lektora języka obcego.

Źródło http://blog.bondbrandloyalty.com/back-to-school-for-students-and-retailers

Wiecie, są dwa oblicza nadchodzącego roku szkolnego, a wszystko dlatego, że zdecydowana większość lektorów od lipca do września ma wakacje, ponieważ ich uczniowie również mają wakacje, logiczne. Z jednej strony nic tylko się cieszyć, bo chyba żaden inny zawód (oprócz nauczyciela) może korzystać z 2 miesięcy zbijania bąków. Wreszcie mamy czas na zajmowanie się swoimi problemami, na regenerację strun głosowych i poczucia, że jest się dorosłym, zdrowym psychicznie człowiekiem.

piątek, 20 marca 2015

5 plusów i 5 minusów bycia lektorem

Każda profesja ma swoją charakterystykę. Lekarze muszą być odpowiedzialni, ciąży na nich wielkie ryzyko, ale za to dużo zarabiają. Policjant musi przejść szereg stresujących testów sprawnościowych, musi znieść wrzaski egzaminatorów, ale za to później odbije sobie całą frustrację na nastolatkach plujących na chodnik Kierowca tira zmuszony jest opuszczać rodzinę na kilka tygodni, ale jego zarobki też do najniższych nie należą. Jak to jest z lektorem języka angielskiego*?

Źródło http://libtech.com.pl/you-speak-english/

PLUSY

1. Każdy dzień jest inny
Nie ma czegoś takiego jak powtarzalność zajęć nawet w dwóch takich samych grupach pracujących na tych samych podręcznikach. Wszędzie znajdą się ananasy, które z chęcią umilą Ci pracę lub rozpieprzą ją w drobny mak. Na początku swojej pracy do każdych zajęć przygotowywałam szczegółowy konspekt rozpisany co do minuty, etapu i ich celu. Z biegiem czasu zauważyłam, że jakiekolwiek planowanie owszem, ma sens, ale nie na tyle duży, by poświęcać pół godziny na pisanie planu. Obecnie moje konspekty w zdyscyplinowanych grupach składają się z etapów wypisanych za pomocą słów kluczy. W grupach-killerach zdarzało mi się mieć zapisane jedynie "Grupa 3 - Animals", bo 90% zależało od czynników zewnętrznych.